<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Eksperyment. Roznice kulturowe</title>
	<atom:link href="http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/</link>
	<description>czyli moje chińskie życie i inne niezręczności - blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 14:46:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł jintongxue B</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1792</link>
		<dc:creator>Paweł jintongxue B</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 14:23:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1792</guid>
		<description>Z dużym opóźnieniem: 
Cytowana przez W.Sz. koleżankę BXY wypowiedź chińskiego autora o eksporcie markso-leninizmu, i światopoglądu naukowego to chyba jest taka wizja spóźnionej słodkiej zemsty za lata &quot;westernizacji&quot;. Niezbyt przekonująca, ale za to pewnie duży grant od rządu pod to poszedł... 

Wczoraj akurat popełniłem tekst z przemyśleniami na temat eksportu chińskiej kultury. Teza jest taka, że to, co mają Chińczycy specyficznie chińskiego, i co bezwiednie &quot;eksportują&quot; - to pewien rodzaj SIECIOWEGO OBRAZU RZECZYWISTOŚCI (tzn. postrzeganie Rzeczywistości w kategoriach SIECI). Tekst jest długi, więc nie wklejam w całości. 

Całość tu: http://sinifikacja.blogspot.com/2010/08/chinskosc-czasow-nadchodzacych.html - komentujcie, krytykujcie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z dużym opóźnieniem:<br />
Cytowana przez W.Sz. koleżankę BXY wypowiedź chińskiego autora o eksporcie markso-leninizmu, i światopoglądu naukowego to chyba jest taka wizja spóźnionej słodkiej zemsty za lata &#8220;westernizacji&#8221;. Niezbyt przekonująca, ale za to pewnie duży grant od rządu pod to poszedł&#8230; </p>
<p>Wczoraj akurat popełniłem tekst z przemyśleniami na temat eksportu chińskiej kultury. Teza jest taka, że to, co mają Chińczycy specyficznie chińskiego, i co bezwiednie &#8220;eksportują&#8221; &#8211; to pewien rodzaj SIECIOWEGO OBRAZU RZECZYWISTOŚCI (tzn. postrzeganie Rzeczywistości w kategoriach SIECI). Tekst jest długi, więc nie wklejam w całości. </p>
<p>Całość tu: <a href="http://sinifikacja.blogspot.com/2010/08/chinskosc-czasow-nadchodzacych.html" rel="nofollow">http://sinifikacja.blogspot.com/2010/08/chinskosc-czasow-nadchodzacych.html</a> &#8211; komentujcie, krytykujcie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bxy</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1416</link>
		<dc:creator>bxy</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 11:45:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1416</guid>
		<description>@ wszyscy - przepraszam, ze dopiero teraz. No wiec wynikow jeszcze nie ma. I w ogole odzewu nie ma zadnego. Jak tylko cos bede wiedziec, zaraz sie podziele.
@ Witek, Papierowy Tygrys - ja mysle, ze ocena w srodku moglaby byc bardzo ciekawa, tylko musialabym z faceta wyciagnac kryterium.
@ Andrzej, no przeciez mi nie chodzi o tego typu wiadome rzeczy i to, czy ktos &quot;mi to wyjasnil&quot; czy &quot;jeszcze nie&quot;. Jesli masz ochote, poczytaj sobie post z poczatku marca o mojej podrozy do Wenchuan, jak pasazerowie autobusu w tym i ja, oswajalismy kabaretem podroz do epicentrum kataklizmu. Poza tym, trzeba pamietac, ze jest ogromna roznica w zachowaniach robotnikow a profesorow renomowanej uczelni. To tutaj tak naprawde przebiega podzial. Mi chodzi o to, ze ten facet godzinami opowiada, jak to on &quot;zna zwyczaje laowajow&quot;a mimo wszystko nie wlozyl minimum wysilku, by choc odrobine dostosowac sie do mojego spodziewanego (podkreslam - spodziewanego) podejcia. Ale to akurat nic nowego, to jest problem ogolnie tej uczelni (zeby nie wyjsc nawet w 1/4 drogi) i jeszcze na koniec mojej tutaj przygody pewnie o tym napisze post podsumowujacy.
@ LMB - wlasnie to jest moim zdaniem niefajne, o czym napisalam powyzej do Andrzeja, ale oczywiscie, kazdy moze odbierac inaczej. To nie chodzi o &quot;cos zlego&quot; tylko wymadrzanie sie w teorii przy braku minimalnej woli do zastosowania tych &quot;madrosci&quot; w praktyce
@ Jarek K - tak, mam poczucie wyzszosci wobec tych, ktorzy robia podstawowe bledy w badaniach i ktorzy nie czuja, ze udawanie, ze ostatnie 30 lat w naukach spolecznych nie istnieje, jest czyms nieuczciwym wobec studentow. Gdybym zaczela z tym poczuciem wyzszosci walczyc, wmawiac sobie, ze w sumie to rownie fajnie co rzetelne badanie, to byloby to dopiero cos, czego bym sie wstydzila. Bo ja nie widze powodow, zeby kogos traktowac paternalistycznie (np. dlatego, ze tworzy w ChRL - choc to nie regula, jak zauwazyl Witek i jak wielokrotnie zauwazylo pewnie wielu z nas, takie schematyczne myslenie i niedouczenie obecne jest w roznych zakatkach swiata, takze - szeroko- w naszym polskim).
@ Jacek - no wlasnie, musze ten koncowy post o mojej chinskiej uczelni napisac. Jak tutaj wyglada zasada &quot;przybadzcie, rozgoscie sie, a my was wchloniemy&quot; . Mowilam Ci, te dwa ostatnie punkty w tym kontekscie nie istnieja.
@ kolejne na tym blogu wyplyniecie niesmiertelnej dyskusji o fasadowosci demokracji - dobrze, ze tak sie zlozylo, ze nikt z Was, mili Komentatorzy, na matiuszke Partie nie plwa ani na bezpieczenstwo milego nam kraju nie nastaje  - jak tak, to uzywajcie sobie do woli :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ wszyscy &#8211; przepraszam, ze dopiero teraz. No wiec wynikow jeszcze nie ma. I w ogole odzewu nie ma zadnego. Jak tylko cos bede wiedziec, zaraz sie podziele.<br />
@ Witek, Papierowy Tygrys &#8211; ja mysle, ze ocena w srodku moglaby byc bardzo ciekawa, tylko musialabym z faceta wyciagnac kryterium.<br />
@ Andrzej, no przeciez mi nie chodzi o tego typu wiadome rzeczy i to, czy ktos &#8220;mi to wyjasnil&#8221; czy &#8220;jeszcze nie&#8221;. Jesli masz ochote, poczytaj sobie post z poczatku marca o mojej podrozy do Wenchuan, jak pasazerowie autobusu w tym i ja, oswajalismy kabaretem podroz do epicentrum kataklizmu. Poza tym, trzeba pamietac, ze jest ogromna roznica w zachowaniach robotnikow a profesorow renomowanej uczelni. To tutaj tak naprawde przebiega podzial. Mi chodzi o to, ze ten facet godzinami opowiada, jak to on &#8220;zna zwyczaje laowajow&#8221;a mimo wszystko nie wlozyl minimum wysilku, by choc odrobine dostosowac sie do mojego spodziewanego (podkreslam &#8211; spodziewanego) podejcia. Ale to akurat nic nowego, to jest problem ogolnie tej uczelni (zeby nie wyjsc nawet w 1/4 drogi) i jeszcze na koniec mojej tutaj przygody pewnie o tym napisze post podsumowujacy.<br />
@ LMB &#8211; wlasnie to jest moim zdaniem niefajne, o czym napisalam powyzej do Andrzeja, ale oczywiscie, kazdy moze odbierac inaczej. To nie chodzi o &#8220;cos zlego&#8221; tylko wymadrzanie sie w teorii przy braku minimalnej woli do zastosowania tych &#8220;madrosci&#8221; w praktyce<br />
@ Jarek K &#8211; tak, mam poczucie wyzszosci wobec tych, ktorzy robia podstawowe bledy w badaniach i ktorzy nie czuja, ze udawanie, ze ostatnie 30 lat w naukach spolecznych nie istnieje, jest czyms nieuczciwym wobec studentow. Gdybym zaczela z tym poczuciem wyzszosci walczyc, wmawiac sobie, ze w sumie to rownie fajnie co rzetelne badanie, to byloby to dopiero cos, czego bym sie wstydzila. Bo ja nie widze powodow, zeby kogos traktowac paternalistycznie (np. dlatego, ze tworzy w ChRL &#8211; choc to nie regula, jak zauwazyl Witek i jak wielokrotnie zauwazylo pewnie wielu z nas, takie schematyczne myslenie i niedouczenie obecne jest w roznych zakatkach swiata, takze &#8211; szeroko- w naszym polskim).<br />
@ Jacek &#8211; no wlasnie, musze ten koncowy post o mojej chinskiej uczelni napisac. Jak tutaj wyglada zasada &#8220;przybadzcie, rozgoscie sie, a my was wchloniemy&#8221; . Mowilam Ci, te dwa ostatnie punkty w tym kontekscie nie istnieja.<br />
@ kolejne na tym blogu wyplyniecie niesmiertelnej dyskusji o fasadowosci demokracji &#8211; dobrze, ze tak sie zlozylo, ze nikt z Was, mili Komentatorzy, na matiuszke Partie nie plwa ani na bezpieczenstwo milego nam kraju nie nastaje  &#8211; jak tak, to uzywajcie sobie do woli <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Witek</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1414</link>
		<dc:creator>Witek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 09:06:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1414</guid>
		<description>A wiec jaka ocena?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A wiec jaka ocena?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: szpak</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1412</link>
		<dc:creator>szpak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 22:25:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1412</guid>
		<description>@Jarek
Deklaracja zupełnie zrozumiała. Dla mnie, niestety, to szczęście jest niedostępne. Wiem, wiem, deklarowałem, że już nie będę tu ludziom zatruwał życia. Ale Anuszka zadała pytanie, które przerosło moje deklaracje :)
Wiem, że jestem trollem. Ale odrobina realizmu może podnieść smak tej lampki Merlota. Tym bardziej, że niekoniecznie muszą to być, dopiero następne pokolenia :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jarek<br />
Deklaracja zupełnie zrozumiała. Dla mnie, niestety, to szczęście jest niedostępne. Wiem, wiem, deklarowałem, że już nie będę tu ludziom zatruwał życia. Ale Anuszka zadała pytanie, które przerosło moje deklaracje <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Wiem, że jestem trollem. Ale odrobina realizmu może podnieść smak tej lampki Merlota. Tym bardziej, że niekoniecznie muszą to być, dopiero następne pokolenia <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jarek K</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1411</link>
		<dc:creator>Jarek K</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 22:03:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1411</guid>
		<description>jestem dysgrafem - jak przeczytam co napiszę - zawsze mi wstyd - przepraszam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jestem dysgrafem &#8211; jak przeczytam co napiszę &#8211; zawsze mi wstyd &#8211; przepraszam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jarek K</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1410</link>
		<dc:creator>Jarek K</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 21:59:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1410</guid>
		<description>@Szpak - to wszystko prawda, ale cały tragizm mojego jestestwa polega na tym, że wolę żyć w świecie ułudy, mając świadomość, że &lt;&gt; żądzą pan-narodowe korporacje o być może wcale nie pan-narodowej proweniencji, niż cieszyć się chińską tożsamością władzy deklarowanej z rzeczywistą. Wyobrażam sobie, że niektórzy poddani Konstantyna mogli czuć to co ja w tej chwili, ale cieszmy się póki można - wypijmy wieczorem lampkę Merlota, następne pokolenia w Europie mogę się cieszyć dużo rzadziej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Szpak &#8211; to wszystko prawda, ale cały tragizm mojego jestestwa polega na tym, że wolę żyć w świecie ułudy, mając świadomość, że &lt;&gt; żądzą pan-narodowe korporacje o być może wcale nie pan-narodowej proweniencji, niż cieszyć się chińską tożsamością władzy deklarowanej z rzeczywistą. Wyobrażam sobie, że niektórzy poddani Konstantyna mogli czuć to co ja w tej chwili, ale cieszmy się póki można &#8211; wypijmy wieczorem lampkę Merlota, następne pokolenia w Europie mogę się cieszyć dużo rzadziej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: szpak</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1409</link>
		<dc:creator>szpak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 21:20:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1409</guid>
		<description>@Anuszka
Nie dam się sprowokować :)
Ludzie wierzyli od zawsze w boskość władców, w magiczne miecze, błękitną krew, władzę pochodzącą od Boga, socjalizm, wolny rynek, republikę, demokrację, rządy fachowców itp.
To zawsze ma wspólną cechę. Wiarę, że władza stara się ze wszystkich sił by poddanym działo się dobrze. To zdecydowanie ułatwia życie i poddanym i władcom. Z zupełnie różnych powodów zresztą. Dlatego takie mity mają taki długi żywot. Ale to jest prawie zawsze  nieprawda. Władza się o to stara tylko wtedy gdy leży to w jej interesie i tylko tam gdzie ten interes faktycznie leży w danej chwili. Stąd właśnie znane wszystkim patologie demokracji. I tak za te nieodpowiedzialne fanaberie zapłacą poddani. 
Fasadowość demokracji polega na stworzeniu fikcji, jakoby wyborcy byli w stanie dokonywać racjonalnych wyborów i jakoby demokratycznie wybrane władze faktycznie władzę sprawowały. Podczas gdy każdy średnio rozgarnięty wie, że wybory wygrywają nie ci z dobrym programem ale ci z dobrym medialnym zapleczem. A w razie wpadki robi się do skutku medialną nagonkę i sprawy wracają na właściwe tory. Liczne powtórki głosowań w sprawie przyjęcia eurokonstytucji czy przypadek Heidera w Austrii są tego najlepszym i nie jedynym dowodem. Taki model generuje, bo musi generować, fikcyjność deklarowanych ośrodków władzy w stosunku do tych rzeczywistych. Czyli tych, które posiadają owe medialno-kapitałowe zaplecza. Heidera wspomniałem celowo, bo jego przypadek dobitnie pokazuje, że owe ośrodki są ponadpaństwowe. Co w dzisiejszych czasach absolutnie nie dziwi. Kładzie natomiast, natychmiast na łopatki całą misterną, demokratyczną legendę. Ale kogo to obchodzi? I tak większość tego nie dostrzeże. A jeśli i dostrzeże to szybko zapomni bo przecież o wiele przyjemniej być pod rządami światłego systemu, et cetera, et cetera, niż jakiegoś towarzystwa spod ciemnej gwiazdy. 
Zgodność rzeczywistych ośrodków władzy z tymi deklarowanymi to w dzisiejszych czasach rzadki luksus.
W krajach demokratycznych praktycznie niedostępny, poza naprawdę małymi wyjątkami. 
Jeśli zatem nominalnie rządzą figuranci to cały ten misterny &quot;system&quot; jest jedynie wygodną fasadą. Kolejnym z licznych mitów o magicznych mieczach, władzy pochodzącej od ludu czy Boga itp.
Chiny mają luksus zgodności władzy deklarowanej z rzeczywistą. I co więcej. Władze mają interes by kraj rozwijać i bogacić. To więcej niż można sobie wymarzyć.
A fasada socjalizmu została zaadoptowana z racjonalnych powodów. Wśród, których trwałość takich mitów i koszty ich rugowania, mają niebagatelne znaczenie. To samo zresztą praktykują mnisi wspomniani przez Bxy, wieszając portrety Mao w świątyniach.
To co napisałem może wydać się dziecinne ale nie dam się sprowokować i nie zacznę sypać licznymi przykładami z życia. Coby nie dostać rytualnej już etykietki oszołoma i spiskowca dziejowego :) Każdy prawdziwy historyk wie, że zdecydowana większość rzeczy istotnych rozgrywa się za kulisami. Każdy prawdziwy polityk wie to samo. Wspominał zresztą o tym Bismark, twierdząc, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi parówki i politykę. Ale nam się wmawia, że teraz nikt niczego nie ukrywa, wszystko leży jak na tacy i wystarczy tylko w to tylko uwierzyć. I ludzie wierzą. Niepojęte :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Anuszka<br />
Nie dam się sprowokować <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Ludzie wierzyli od zawsze w boskość władców, w magiczne miecze, błękitną krew, władzę pochodzącą od Boga, socjalizm, wolny rynek, republikę, demokrację, rządy fachowców itp.<br />
To zawsze ma wspólną cechę. Wiarę, że władza stara się ze wszystkich sił by poddanym działo się dobrze. To zdecydowanie ułatwia życie i poddanym i władcom. Z zupełnie różnych powodów zresztą. Dlatego takie mity mają taki długi żywot. Ale to jest prawie zawsze  nieprawda. Władza się o to stara tylko wtedy gdy leży to w jej interesie i tylko tam gdzie ten interes faktycznie leży w danej chwili. Stąd właśnie znane wszystkim patologie demokracji. I tak za te nieodpowiedzialne fanaberie zapłacą poddani.<br />
Fasadowość demokracji polega na stworzeniu fikcji, jakoby wyborcy byli w stanie dokonywać racjonalnych wyborów i jakoby demokratycznie wybrane władze faktycznie władzę sprawowały. Podczas gdy każdy średnio rozgarnięty wie, że wybory wygrywają nie ci z dobrym programem ale ci z dobrym medialnym zapleczem. A w razie wpadki robi się do skutku medialną nagonkę i sprawy wracają na właściwe tory. Liczne powtórki głosowań w sprawie przyjęcia eurokonstytucji czy przypadek Heidera w Austrii są tego najlepszym i nie jedynym dowodem. Taki model generuje, bo musi generować, fikcyjność deklarowanych ośrodków władzy w stosunku do tych rzeczywistych. Czyli tych, które posiadają owe medialno-kapitałowe zaplecza. Heidera wspomniałem celowo, bo jego przypadek dobitnie pokazuje, że owe ośrodki są ponadpaństwowe. Co w dzisiejszych czasach absolutnie nie dziwi. Kładzie natomiast, natychmiast na łopatki całą misterną, demokratyczną legendę. Ale kogo to obchodzi? I tak większość tego nie dostrzeże. A jeśli i dostrzeże to szybko zapomni bo przecież o wiele przyjemniej być pod rządami światłego systemu, et cetera, et cetera, niż jakiegoś towarzystwa spod ciemnej gwiazdy.<br />
Zgodność rzeczywistych ośrodków władzy z tymi deklarowanymi to w dzisiejszych czasach rzadki luksus.<br />
W krajach demokratycznych praktycznie niedostępny, poza naprawdę małymi wyjątkami.<br />
Jeśli zatem nominalnie rządzą figuranci to cały ten misterny &#8220;system&#8221; jest jedynie wygodną fasadą. Kolejnym z licznych mitów o magicznych mieczach, władzy pochodzącej od ludu czy Boga itp.<br />
Chiny mają luksus zgodności władzy deklarowanej z rzeczywistą. I co więcej. Władze mają interes by kraj rozwijać i bogacić. To więcej niż można sobie wymarzyć.<br />
A fasada socjalizmu została zaadoptowana z racjonalnych powodów. Wśród, których trwałość takich mitów i koszty ich rugowania, mają niebagatelne znaczenie. To samo zresztą praktykują mnisi wspomniani przez Bxy, wieszając portrety Mao w świątyniach.<br />
To co napisałem może wydać się dziecinne ale nie dam się sprowokować i nie zacznę sypać licznymi przykładami z życia. Coby nie dostać rytualnej już etykietki oszołoma i spiskowca dziejowego <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Każdy prawdziwy historyk wie, że zdecydowana większość rzeczy istotnych rozgrywa się za kulisami. Każdy prawdziwy polityk wie to samo. Wspominał zresztą o tym Bismark, twierdząc, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi parówki i politykę. Ale nam się wmawia, że teraz nikt niczego nie ukrywa, wszystko leży jak na tacy i wystarczy tylko w to tylko uwierzyć. I ludzie wierzą. Niepojęte <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1408</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 10:44:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1408</guid>
		<description>Anuszka, bój się i Boga, i Partii (na wszelki wypadek)!
Ależ jakie podobieństwo!
Wystarczy spojrzeć na efekty, np. w gospodarczych trendach rozwojowych, np. w przemyśle okrętowym itp., itd.
Wystarczą nasze niezdrowe mrzonki o awansie europejskim (że nie nazwę ich marzeniami), mrzonki o euro (na które dziś wszyscy plują...).
Z Chinami nawet Europy nie wolno porównywać, a co dopiero Polski.
Jak komuś komunizm wisi i jest be (bo taki musi być w złodziejskich rękach), to reszta musi leżeć - stocznie wyłożyły się nam ostatnie, po 20 latach &quot;zdrowego&quot; kapitalizmu...
Twoje spowiedzio-pytanie &quot;Nie rozumiem, o co chodzi&quot; wymagałoby rozszerzenia, bez którego nie wiadomo, o co chodzi Tobie.
Nie wyobrażam sobie, aby w tak dobranym intelektualnie towarzystwie ktoś miał odwagę wychodzić z popularną u nas tezą o Carstwie Zła i... Zadupiu Dobra... 
Pzdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Anuszka, bój się i Boga, i Partii (na wszelki wypadek)!<br />
Ależ jakie podobieństwo!<br />
Wystarczy spojrzeć na efekty, np. w gospodarczych trendach rozwojowych, np. w przemyśle okrętowym itp., itd.<br />
Wystarczą nasze niezdrowe mrzonki o awansie europejskim (że nie nazwę ich marzeniami), mrzonki o euro (na które dziś wszyscy plują&#8230;).<br />
Z Chinami nawet Europy nie wolno porównywać, a co dopiero Polski.<br />
Jak komuś komunizm wisi i jest be (bo taki musi być w złodziejskich rękach), to reszta musi leżeć &#8211; stocznie wyłożyły się nam ostatnie, po 20 latach &#8220;zdrowego&#8221; kapitalizmu&#8230;<br />
Twoje spowiedzio-pytanie &#8220;Nie rozumiem, o co chodzi&#8221; wymagałoby rozszerzenia, bez którego nie wiadomo, o co chodzi Tobie.<br />
Nie wyobrażam sobie, aby w tak dobranym intelektualnie towarzystwie ktoś miał odwagę wychodzić z popularną u nas tezą o Carstwie Zła i&#8230; Zadupiu Dobra&#8230;<br />
Pzdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: anuszka</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1407</link>
		<dc:creator>anuszka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 09:16:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1407</guid>
		<description>&quot;Fasada, dokładnie tego samego rodzaju, jak demokracja u nas.&quot;

Przyjęliście za oczywiste, że ja też uważam polską demokrację za fasadę. Nie jest to słuszne założenie. Musicie mi teraz wytłumaczyć, na czym polega fasadowość polskiej demokracji i jej podobieństwa z chińską ideologią. Bo tak to dalej nie rozumiem, o co chodzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Fasada, dokładnie tego samego rodzaju, jak demokracja u nas.&#8221;</p>
<p>Przyjęliście za oczywiste, że ja też uważam polską demokrację za fasadę. Nie jest to słuszne założenie. Musicie mi teraz wytłumaczyć, na czym polega fasadowość polskiej demokracji i jej podobieństwa z chińską ideologią. Bo tak to dalej nie rozumiem, o co chodzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/eksperyment-z-roznic-kulturowych/comment-page-1/#comment-1405</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 07:48:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1444#comment-1405</guid>
		<description>@anuszka
Szpak ci odpowiedział za mnie. 
Gdybym się z nim nie zgadzał to bym się cholernie obraził, a tak to... gram dalej.
Bo marksizmu-leninizmu nie ma co się bać, tam gdzie on funkcjonuje. 
A propos gry, to to wszystko są gry, tylko dobrych aktorów mało.
Te -izmy, te wolności i demokracje, to są wszystko fasady, maski, a wynik spektaklu bywa funkcją kultury i talentu aktorów...

@szpak
Jak euro uwalniają się na łeb, na szyję już i takie primabaleriny sceny światowej, jak Ahmadinejad (45 mld), to UE oddzwoniło - bo co te państwa mają ze sobą wspólnego (oprócz euro) nie zapytują się tylko... Chińczycy. 
Z grzeczności (a i nie potrafią w żaden sposób zrozumieć czym się to my tak strasznie różnimy jedni od drugich, w Europie: 
-
-wszyscy jemy strasznie źle, 
-przy jedzeniu zachowujemy się w sposób nienaturalny (nasze tzw. &quot;dobre maniery&quot;, 
-przesadzamy do niemożliwości z czystością - za cenę naszego zdrowia /popatrzcie tylko na cerę Chinek/....
-etc., etc.....).   

Pzdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@anuszka<br />
Szpak ci odpowiedział za mnie.<br />
Gdybym się z nim nie zgadzał to bym się cholernie obraził, a tak to&#8230; gram dalej.<br />
Bo marksizmu-leninizmu nie ma co się bać, tam gdzie on funkcjonuje.<br />
A propos gry, to to wszystko są gry, tylko dobrych aktorów mało.<br />
Te -izmy, te wolności i demokracje, to są wszystko fasady, maski, a wynik spektaklu bywa funkcją kultury i talentu aktorów&#8230;</p>
<p>@szpak<br />
Jak euro uwalniają się na łeb, na szyję już i takie primabaleriny sceny światowej, jak Ahmadinejad (45 mld), to UE oddzwoniło &#8211; bo co te państwa mają ze sobą wspólnego (oprócz euro) nie zapytują się tylko&#8230; Chińczycy.<br />
Z grzeczności (a i nie potrafią w żaden sposób zrozumieć czym się to my tak strasznie różnimy jedni od drugich, w Europie:<br />
-<br />
-wszyscy jemy strasznie źle,<br />
-przy jedzeniu zachowujemy się w sposób nienaturalny (nasze tzw. &#8220;dobre maniery&#8221;,<br />
-przesadzamy do niemożliwości z czystością &#8211; za cenę naszego zdrowia /popatrzcie tylko na cerę Chinek/&#8230;.<br />
-etc., etc&#8230;..).   </p>
<p>Pzdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

