<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: tu przejscia nie ma</title>
	<atom:link href="http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/</link>
	<description>czyli moje chińskie życie i inne niezręczności - blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 14:46:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: bonzaj</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1646</link>
		<dc:creator>bonzaj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 08:56:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1646</guid>
		<description>Bardzo ciekawy i poruszajacy wpis. W pewnym momencie wyobrazilem sobie, ze to poczatek ciekawego scenariusza filmu, ktory skonczy sie happy endem. Niestety prawdopodobnie sie nie skonczy. Troche sie przestraszylem, tej imprezy pozegnalnej, bo strata porannej sobotniej kawy w postaci Twoich wpisow bylaby przeokrutna. Zatem zaczyna sie drugi rozdzial tej opowiesci - Pekin. Liczylem na to, ze wkrece sie na krzywy ryj na jakies krotkie spotkanie w szanghaju, ale o pekin tez zamierzam zahaczyc :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy i poruszajacy wpis. W pewnym momencie wyobrazilem sobie, ze to poczatek ciekawego scenariusza filmu, ktory skonczy sie happy endem. Niestety prawdopodobnie sie nie skonczy. Troche sie przestraszylem, tej imprezy pozegnalnej, bo strata porannej sobotniej kawy w postaci Twoich wpisow bylaby przeokrutna. Zatem zaczyna sie drugi rozdzial tej opowiesci &#8211; Pekin. Liczylem na to, ze wkrece sie na krzywy ryj na jakies krotkie spotkanie w szanghaju, ale o pekin tez zamierzam zahaczyc <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1636</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 19:44:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1636</guid>
		<description>Przykro się człowiekowi robi jak czyta takie rzeczy, zwłaszcza gdy zdarzyło mu się znać kogos, kto przechodził przez to, przez co obecnie przechodzi ten chłopak w szpitalu.
Prawdę powiedziawszy to z pośród moich znajomych dwójka zeszła na AIDS, a jeden kolega jest nosicielem HIV. 
Przykre jest też to co napiszę, ale z własnego doświadczenia wiem, że HIV/AIDS jest choroba w dużej mierze wynikającą z głupoty, jakby to okrutnie nie brzmiało. Kto wie czy miałbym okazję czytać ten post, gdyby nie fakt że w przeciwieństwie do sporej części moich kolegów po prostu się ustatkowałem. Ci których już pożegnałem, to byli własnie ci najfajniejsi i najbardziej &quot;rozrywkowi&quot; z naszej ekipy. Na kazdej dyskotece nowa panienka, albo nawet dwie, i oczywiście zero zabezpieczeń. Jeden z nich zwykł mawiać, że &quot;chce żyć krótko,ale intensywnie&quot;. Za te nasze szczenięce szaleństwa zapłacili wysoki rachunek. A od dwóch lat obserwuję jak kolejny z nas próbuje &quot;żyć normalnie&quot;. A kiedy wychodzi z imprezy i nie musimy się juz tak bardzo starać nie zauwarzać ze marnieje w oczach, często zapada krępująca cisza. A w spojrzeniu tych znajomych z którymi dane mi było balowac jako 18-20 latkowi widze ulge. Bo wszyscy wiemy, że równie dobrze mógł to być każdy z nas.
Paulo Coelho napisał kiedyś &quot;Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi&quot;. Mylił się, i to bardzo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przykro się człowiekowi robi jak czyta takie rzeczy, zwłaszcza gdy zdarzyło mu się znać kogos, kto przechodził przez to, przez co obecnie przechodzi ten chłopak w szpitalu.<br />
Prawdę powiedziawszy to z pośród moich znajomych dwójka zeszła na AIDS, a jeden kolega jest nosicielem HIV.<br />
Przykre jest też to co napiszę, ale z własnego doświadczenia wiem, że HIV/AIDS jest choroba w dużej mierze wynikającą z głupoty, jakby to okrutnie nie brzmiało. Kto wie czy miałbym okazję czytać ten post, gdyby nie fakt że w przeciwieństwie do sporej części moich kolegów po prostu się ustatkowałem. Ci których już pożegnałem, to byli własnie ci najfajniejsi i najbardziej &#8220;rozrywkowi&#8221; z naszej ekipy. Na kazdej dyskotece nowa panienka, albo nawet dwie, i oczywiście zero zabezpieczeń. Jeden z nich zwykł mawiać, że &#8220;chce żyć krótko,ale intensywnie&#8221;. Za te nasze szczenięce szaleństwa zapłacili wysoki rachunek. A od dwóch lat obserwuję jak kolejny z nas próbuje &#8220;żyć normalnie&#8221;. A kiedy wychodzi z imprezy i nie musimy się juz tak bardzo starać nie zauwarzać ze marnieje w oczach, często zapada krępująca cisza. A w spojrzeniu tych znajomych z którymi dane mi było balowac jako 18-20 latkowi widze ulge. Bo wszyscy wiemy, że równie dobrze mógł to być każdy z nas.<br />
Paulo Coelho napisał kiedyś &#8220;Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi&#8221;. Mylił się, i to bardzo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dionizos</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1633</link>
		<dc:creator>Dionizos</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 19:03:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1633</guid>
		<description>A. zawsze ma szczęście. Pomimo tak przygniatającego początku, jak doszedłem do ości i szpitala to wybuchnąłem :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A. zawsze ma szczęście. Pomimo tak przygniatającego początku, jak doszedłem do ości i szpitala to wybuchnąłem <img src='http://zachinyludowe.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1624</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 09:14:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1624</guid>
		<description>@TPE - Rozumiem, że jeszcze nie przechodziłe(a)ś chińskiej szkoły uprzejmości. To jest, niestety, podstawowy brak Europejczyków w stosunkach z Dalekim Wschodem. 
Kochanieńki(a), wieszanie psów na władzy wypada zawsze robić u siebie w domu (no bo władza i tak jest be z zasady). 
Wolnym, uskrzydlonym ludziom nigdy i nigdzie nie będzie tak źle, jak w ich własnej klatce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@TPE &#8211; Rozumiem, że jeszcze nie przechodziłe(a)ś chińskiej szkoły uprzejmości. To jest, niestety, podstawowy brak Europejczyków w stosunkach z Dalekim Wschodem.<br />
Kochanieńki(a), wieszanie psów na władzy wypada zawsze robić u siebie w domu (no bo władza i tak jest be z zasady).<br />
Wolnym, uskrzydlonym ludziom nigdy i nigdzie nie będzie tak źle, jak w ich własnej klatce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TPE</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1623</link>
		<dc:creator>TPE</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 06:41:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1623</guid>
		<description>W normalnym świecie HIV to nie wyrok, są leki antyretrowirusowe które powstrzymują rozwój choroby i zamieniają ją na chorobę przewlekłą (podobną np. do cukrzycy), można z tym żyć normalnie dziesiątki lat. Leki są oczywiście drogie jeśli płaci się za oryginalne, chronione patentami. Ale są sposoby &quot;obejścia&quot; tego, np. Tajlandia sama wyprodukowała leki antyretrowirusowe i obecnie wszyscy ludzie z HIV w Tajlandii (a jest ich proporcjonalnie o wiele więcej niż w Chinach) mają dostęp do leków. Potrzebna jest jedynie wola polityczna której w Chinach brak. Bo niby dlaczego władzom miałoby zależeć żeby ten chłopak z Xinjiangu przeżył?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W normalnym świecie HIV to nie wyrok, są leki antyretrowirusowe które powstrzymują rozwój choroby i zamieniają ją na chorobę przewlekłą (podobną np. do cukrzycy), można z tym żyć normalnie dziesiątki lat. Leki są oczywiście drogie jeśli płaci się za oryginalne, chronione patentami. Ale są sposoby &#8220;obejścia&#8221; tego, np. Tajlandia sama wyprodukowała leki antyretrowirusowe i obecnie wszyscy ludzie z HIV w Tajlandii (a jest ich proporcjonalnie o wiele więcej niż w Chinach) mają dostęp do leków. Potrzebna jest jedynie wola polityczna której w Chinach brak. Bo niby dlaczego władzom miałoby zależeć żeby ten chłopak z Xinjiangu przeżył?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1620</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 08:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1620</guid>
		<description>@bxy

Ból, to część prawdy o pięknie.
Już mnie nie ucz słoneczka.
Nasze słoneczko, to Ty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@bxy</p>
<p>Ból, to część prawdy o pięknie.<br />
Już mnie nie ucz słoneczka.<br />
Nasze słoneczko, to Ty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bxy</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1617</link>
		<dc:creator>bxy</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 04:50:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1617</guid>
		<description>@ YLK - wspolczuje, moge chyba sobie wyobrazic, jak rodzinne byly to stosunki. Choc boli, to pewnie jestes tez wdzieczny, ze znales taka osobe. 
@ Witek, Jarek, PC - ta bezsilnosc jest potworna.
Tym bardziej podziwiam ludzi, ktorzy maja odwage powiedziec, ze ten apel jest skierowany do nich. Przeczytalam wlasnie artykul o parze ludzi (on z bardzo ciezka niepelnosprawnoscia) ktorzy zabrali z ulic Chongqingu 11 bezdomnych dzieci i stworzyli im dom. Pomimo tego, ze dzieci te kradly, uciekaly, mialy najrozniejsze patologiczne zachowania, ta para byla i jest wytrwala w swoim dazeniu.
@ PC o roku w Szanghaju. Co dalej? Pekin!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ YLK &#8211; wspolczuje, moge chyba sobie wyobrazic, jak rodzinne byly to stosunki. Choc boli, to pewnie jestes tez wdzieczny, ze znales taka osobe.<br />
@ Witek, Jarek, PC &#8211; ta bezsilnosc jest potworna.<br />
Tym bardziej podziwiam ludzi, ktorzy maja odwage powiedziec, ze ten apel jest skierowany do nich. Przeczytalam wlasnie artykul o parze ludzi (on z bardzo ciezka niepelnosprawnoscia) ktorzy zabrali z ulic Chongqingu 11 bezdomnych dzieci i stworzyli im dom. Pomimo tego, ze dzieci te kradly, uciekaly, mialy najrozniejsze patologiczne zachowania, ta para byla i jest wytrwala w swoim dazeniu.<br />
@ PC o roku w Szanghaju. Co dalej? Pekin!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: PC</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1611</link>
		<dc:creator>PC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 20:09:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1611</guid>
		<description>a) heh...... jedym okiem oglądam mecz, drugim czytam...
hiszpania piękną bramkę strzeliła, ale mimo gola po przeczytaniu wpisu nastrój mi się melancholijny zrobił bardzo.................

b) &quot;Konczy sie moj rok w Szanghaju i na tym moim nieszczesnym uniwersytecie.&quot;
więc... co dalej bxy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a) heh&#8230;&#8230; jedym okiem oglądam mecz, drugim czytam&#8230;<br />
hiszpania piękną bramkę strzeliła, ale mimo gola po przeczytaniu wpisu nastrój mi się melancholijny zrobił bardzo&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..</p>
<p>b) &#8220;Konczy sie moj rok w Szanghaju i na tym moim nieszczesnym uniwersytecie.&#8221;<br />
więc&#8230; co dalej bxy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jarek K</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1610</link>
		<dc:creator>Jarek K</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 17:01:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1610</guid>
		<description>To są te chwile bezsilności absolutnej, gdzie czlowiekowi jest tak przykro, że mniejszym lub większym gestem chce zagłuszyć swój ból oglądania czyjegoś nieszczęścia. Trochę pomaga wrażliwym ludziom - inaczej można oszaleć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To są te chwile bezsilności absolutnej, gdzie czlowiekowi jest tak przykro, że mniejszym lub większym gestem chce zagłuszyć swój ból oglądania czyjegoś nieszczęścia. Trochę pomaga wrażliwym ludziom &#8211; inaczej można oszaleć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Witek</title>
		<link>http://zachinyludowe.net/general/tu-przejscia-nie-ma/comment-page-1/#comment-1609</link>
		<dc:creator>Witek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 16:36:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zachinyludowe.net/?p=1670#comment-1609</guid>
		<description>bxy, pieknie opisujesz. Smutna to historia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>bxy, pieknie opisujesz. Smutna to historia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

