Posts Tagged ‘studia’

Uczelnia, uczelnia

Od dwóch tygodni chodzę na zajęcia na renomowanej uczelni szanghajskiej. Jak na razie to okoliczności zdobywania wiedzy tutaj fascynują mnie na równi, co owa zdobyta (?) wiedza.

Szum kilku tysięcy rowerów dookoła 90-letniego kampusu, bractwa i stowarzyszenia prześcigające się w rekrutowaniu nowych, kubeczki-słoiki z herbatą wielokrotnego zaparzania, które muszą starczyć na cały dzień, studenci, którzy najpierw się kłaniają profesorom, by za chwilę zasnąć na widoku tychże. Kilka tygodni wcześniej studenci, którzy z całym “dorobkiem” (matą do spania, komputerem, książkami) siedząc na wózkach doczepianych do roweru jadą do akademika.

Zajęcia. Po kilku próbach moje kryteria znajdywania zajęć upraszczają się – nie tyle ważne, o czym się mówi, byle był powerpoint. To po doświadczeniach z zajęciami jednej z tutejszych sław, która cedziła w jakimś przedziwnym dialekcie (zamiana “sh” na “s” “zh” na “z” to jeszcze zniosę, bom w Taipei rok spędziła, a chiński tajwański też tak ma, ale cedzenie przez zęby i zjadanie końcówek sylab – nie dałam rady, czułam jak mi się mózg strzępi). Dla większej jasności sława zapisuje rzecz na tablicy za pomocą chyba japońskiej katakany, bo chiński to to nie jest (zresztą wspóltowarzysze niedoli też nic nie rozczytali). Z powerpointem jest inaczej – różne cudne słowa żywcem tłumaczone z języków zachodnich typu “dekontekstualizacja” i “hybrydyzacja” (o tłumaczeniach żywcem i nie żywcem to ja jeszcze napiszę) wypisane wołami dają wiedzę przedwstępną, która trzyma mnie jakoś na zajęciach.

Tags:

21

09 2009