Posts Tagged ‘travelog’

Nostalgia, warstwy przeszlosci i duch yananski

Mialo byc o Yananie. Musi byc o Yananie. Ale jesli o Yananie, jesli w ogole o Shaanxi, to przy okazji musi byc troche i o nostalgii. I w ogole o spotkaniach z przeszloscia – ta niedawna, ta dawna, ta mityczna i ta konstruowana na uzytek tego, co dzisiaj.
Na moj trzeci festiwal Smoczych Lodzi w Chinach ucieklam do Shaanxi – prowincji trzech mitycznych poczatkow – jest tam kurhan legendarnego Zoltego [...]

More »

6 scen syczuanskich

Scena 1 – Leshan
Ide zobaczyc Wielkiego Budde (wykuty w zboczu gory schodzacej do rzeki, 71 metrow wysokosci w pozycji siedzacej, strach pomyslec, ile by mial, jakby wstal). Srednio co minute ktos z (tlumnie zwiedzajacych) odwraca glowe od Buddy, rozdziawia gebe, gapi sie jak ciele w namalowane wrota i wola  niesmiertelne: “O, laowaj!”. Matki sztorcuja dzieci: [...]

More »

Homo viator sinensis i atak bzdury

Po przejechaniu 320 kilometrow w sumie w 12 godzin, po zatrzymaniu sie na 2 dni w miasteczku przy pograniczu wietnamsko-laotansko-chinskim (trojjezyczne napisy na sklepach, jak sie dowiedzialam bynajmniej nie dlatego, ze te trzy narody razem tam zyja, tylko dlatego ze latem narody pozostale przyjedzaja na gigantyczny festiwal, przy okazji zaopatrzajac sie w chinskie dobra), po kilkakrotnym [...]

More »

Dolina tarasow 2

Z bolem serca wyjezdzam z doliny. Dzis na odchodne polazilam sobie jeszcze troche po okolicy. Poszlam do wioski widocznej z mojego okna. Ech, przez doline wydawalo sie blisko. Tylko ze nie leci sie na przekroj doliny w powietrzu. Do wioski prowadzi jedynie droga piesza, a najwiekszy uczestnicy ruchu jacy sie na niej zmieszcza (i to [...]

More »

Dolina tarasow

Od trzech dni siedze w malym gorskim miasteczku, co paradoksalnie oznacza duzo lepszy dostep do internetu niz w Kunmingu. Jazda trwala 7 godzin, a to co za oknem robilo przygnebiajace wrazenie. Dookola rozciagaly sie widoki cechujace sie roznym stopniem zdewastowania i wyjalowienia. Cale szczescie ze w autobusie bylo ciekawiej. Sklad osobowy stanowili  niemal wylacznie mieszkancy doliny + [...]

More »

Kunming – obserwacja uczestniczaca

Po locie, podczas ktorego uraczono pasazerow lzawym filmem o zeszlorocznym trzesieniu ziemi (dialogi w rodzaju: dziecko uwiezione od gruzami do zolnierza Armi Ludowo-Wyzwolenczej: “Wujku PLA, wiedzialem ze po mne przyjdziecie”, wujek PLA: “Jestes najdzielniejszym dzieckiem na swiecie”, po czym zaslania dziecko wlasnym cialem przed walacym sie sufitem, albo oficer do rzeczonych PLA stojac na gruzach: [...]

More »

Ogłoszenie drobne

Po przesiedzeniu 6 miesięcy w Szanghaju, po napisaniu 2 artykułów i 9 prac semetralnych, po schudnięciu 5 kilo, a następnie przytyciu 2 w wyniku siedzenia i pisania tychże prac, zostawiwszy chałupę w nagrodę osobie, która najdzielniej zczytywała mi te dzieła, jadę, byle dalej (no ale wciąż nie najdalej jak się da, czyli gdzieś pod granicę [...]

More »